Na herbatę Matcha ( tutaj więcej informacji na jej temat ) polowałam już od jakiegoś czasu. Oczywiście mogłam ją po prostu zamówić przez internet, ale wówczas moja radość nie byłaby aż tak ogromna. W tym celu, z wielkim zadowoleniem, odwiedziłam wiele herbaciarni, delikatesów oraz małych sklepików z przyprawami, wprawiając w zadumę 99% skonfudowanych sprzedawców. Czułam się jak Kolumb, albo inny Marco Polo – z tym, że ja dokładnie wiedziałam czego szukam i czego chcę. Wreszcie znalazłam ją w dość mrocznym i magicznym miejscu, gdzie można kupić prawie wszystkie przyprawy tego świata, w różnych wariantach i odcieniach smakowych. Dwie wesołe staruszki w kąciku popijały sobie herbatkę, a przemiła sprzedawczyni zachowywała się tak, jakby ją przed chwilą wypaliła. Cudowne miejsce! – Chalon sur Saone, France :-)
Na temat samych trufli nie będę się już rozpisywać – sami widzicie jakie są i czy ewentualnie mielibyście na nie ochotę ;-)
Trufle intensywnie czekoladowe z rumem i kokosem
Składniki:
- 200 g dobrej ciemnej czekolady
- 100 ml mleczka kokosowego ( lub śmietanki kokosowej )
- 2 łyżki ciemnego rumu
- 3 łyżki wiórek kokosowych
- kakao, lub wiórki kokosowe do obtoczenia trufli
Czekoladę połam na kawałki i podgrzewaj w rondelku wraz z mleczkiem kokosowym i rumem. Kiedy czekolada się rozpuści, wrzuć wiórki kokosowe, wymieszaj i wstaw do lodówki na kilka godzin. Uformuj małe trufelki i obtocz je w kakao, lub kokosie. Przechowuj w chłodnym miejscu.
Trufle z białą czekoladą, zieloną herbatą Matcha i sezamem
Składniki na około 20 sztuk:
- 240 g białej czekolady dobrej jakości
- 80 g płynnej śmietany, np. kremówki
- 1,5 łyżeczki zielonej herbaty Matcha
- ziarna sezamu ( “na oko” 4 – 5 łyżek )
Do rondelka wlej śmietanę, wrzuć połamaną czekoladę oraz 1 łyżeczkę herbaty Matcha. Podgrzewaj – ale nie gotuj! – aż czekolada się rozpuści i wszystkie składniki dokładnie się połączą. Wstaw na kilka godzin do lodówki, a następnie uformuj trufle. Sezam wymieszaj z połową łyżeczki herbaty i obtocz trufle. Przechowuj w lodówce, w szczelnie zamykanym pudełku.
Przepis na zielone trufle z ELLE à table





świetne! te zielone szczególnie:)
piękne , aż słów brak :-)
Apetyczny wygląd i kolory, a zdjęcia zachwycające :) podziwiam!
uwielbiam!! :D:D aż ślinka cieknie :D
Co tu dużo mówić: skusiłabym się na każdą wersję!
Ja chcę mieć pod nosem taki sklep i takie trufle! Nie wiem, które z dwojga bardziej. Zdjęcia cudowne!
Dziękuję Wam! Chciałoby się rzec: wszystko piękne, a d… rośnie ;-)
Centko, do sklepu mam około 45 min samochodem, więc nie aż tak blisko. Może to i lepiej, bo inaczej byłabym stałą klientką z coraz chudszym portfelem :-) Pozdrawiam!
Fajnie opisałaś to polowanie na matchę. Ja miałam podobnie. Mogłam zamówić przez internet, ale chciałam znaleźć ją w miejscu, które zapamiętam. Kupiłam, a w głowie zostały wspomnienia.
Matcha to moje drugie trofeum, wcześniej polowałam na tonkę :-) Muszę pomyśleć o czymś następnym…
chętnie spróbowałabym trufli macha. też na nią polowałam , ale ostatecznie nie kupiłam.. żałuję oczywiście :)